wtorek, 27 kwietnia 2010

Kiedy przyjaciel uroni choć jedną łzę, wszystkie inne sprawy przestają się liczyć. Rzucasz wszystko. Biegniesz do najbliższego kiosku, kupujesz co trzeba. Podchodzisz, przytulasz, okazujesz bliskość i słuchasz. Twoje uszy otwierają się na problemy Towich bliskich. Dajesz im powiedzieć wszytsko, czego potrzebują. Trzymasz ich za rękę, podpalasz papierosy. Zrobiłbyś w tej chwili dosłownie wszystko. Byle tylko uszczęśliwić..
Widzisz, jak tęsknota powoduje cierpienie. Ten widok boli, jak nic innego. O nich nieraz wolałbyś troszczyć się mocniej niż o siebie. Byle tylko uszczęśliwić..
Miłość to chyba coś pięknego, prawda? Uszczęśliwia, uczy latać. Bez ryzyka by tego nie było. Dając się poznać, narażasz się na zranienie. Taka cena każdej głębszej znajomości.

1 komentarz:

  1. pięknie napisałaś ! <3 aż się znowu popłakałam.. :<

    OdpowiedzUsuń