poniedziałek, 8 października 2012

Słabo wystartowałam z matematyki i niemieckiego, ale dzisiejszy dzień pokazał mi, ze jeśli czegoś chcesz - potrafisz. Pierwszy raz w tej szkole dostałam 4 z niemieckiego, plus studencik opowiadający mi o tym, ze dzisiaj pierwszy raz przeprowadził wywiad lekarski, co dało mi tak ogromnego kopa. Zaczynasz w takiej chwili rozumieć, że on też był w tym miejscu, gdzie jesteś ty. On też przerabiał to wszystko, jemu też nieraz się odechciewało, ale zrobił to, zapracował sobie i dostał się na medycynę, a teraz przeprowadza na 3. roku wywiady z pacjentami. Za 2 tygodnie poprawa z niemieckiego, za tydzień z matmy. I wiecie, taka postawa "mam wyjebkę, to nie mój przedmiot" nie utrzyma się za długo, jeśli wiesz, ze to tylko wymówka. A wymówki zawsze się kończą, więc po co szukać nowych?

1 komentarz:

  1. jeej Ty też dajesz mi duza motywację :3 Twoja notka mnie natchnela <3

    OdpowiedzUsuń