sobota, 18 grudnia 2010

Tell me what you want to hear.

Łapię chwilę, w której mogę powiedzieć, że kocham swoje życie. Kocham je tak mocno, że mam ochotę krzyczeć. Może mogłabym?
Dzień z cyklu "cokolwiek zrobię, i tak posikam się ze śmiechu". Rozlana kawa, wywrotka Zuzki, para inwalidów "przyjadę po Ciebie o 8", pikanie, wchodzenie po złych ruchomych schodach, bo przecież na tym piętrze jest część dziecięca, lodowe ruchy, pozdrowienia z okna na 1 piętrze - występ 1 klasa, JEEEEZU, za dużo wszystkiego jak na 1 dzień, "jestem zmęczona ćpaniem i swoim zajebistym życiem, wróciłam, żeby wszystkim o tym opowiedzieć", aaaaa, mam ładne nogi i pośladki, hahahhaha, no nie mogę!
Przepraszam, że piszę to wszystko jak 12latka na swoim pierwszym blogu, ale to wszystko jest tak cudowne, że boję się, że o tym kiedyś zapomnę.
 ACH, I MAM PRZECIEŻ ZDJĘCIA!



Całodniowy ból brzucha, dzięki Zuzy i wszyscy ludzie, z których mogłam się dziś nabijać :*

czwartek, 16 grudnia 2010

Smell of you.

Nie mogę uwierzyć, ze to wszystko naprawdę się dzieje. Jezu, to ja w tym uczestniczę? To mój własny akt, moja własna scena? CU-DO-WNIE. <3
Jaaaa, w usta, jaaaa.

TIDIDIIDIDIDID

SRUTUTUTU, MAJTKI Z DRUTU
SRAM SZCZĘŚCIEM OGÓLNIE, DZIĘKUJĘ <33333333333333.









środa, 15 grudnia 2010

Moglbym nie spac tylko po to by sluchac jak oddychasz 
Patrzec jak usmiechasz sie kiedy spisz 
Kiedy jestes daleko i marzysz 
Moglbym spedzic moje zycie w tym slodkim poddaniu 
Moglbym zatracic sie w tej chwili na zawsze 
Coz, kazda chwila spedzona z Toba 
Jest chwila ktora cenie 


Nie chce zamknac moich oczu 
Nie chce zasnac 
Poniewaz bede tesknic, kochanie 
I nie chce nic stracic 
Poniewaz wlasnie kiedy snie o Tobie 
Najslodszy sen nigdy nie zrobi 
Bede ciagle tesknic, kochanie 
I nie chce nic stracic 


Lezac blisko Ciebie 
Slyszac Twoje serce jak bije 
I zastanawiam sie o czym snisz 
Zastanawiam sie czy to mnie widzisz 
Wtedy caluje Twoje oczy i dziekuje Bogu ze jestesmy razem 
I tylko chce byc z Toba 
W tym momencie na zawsze, na zawsze, na zawsze



Nie chce pominac zadnego usmiechu 
Nie chce pominac zadnego pocalunku 
Coz, Tylko chce byc z Toba 
Wlasnie tu z Toba, tak jak to 
Chce miec Cie blisko 
Czuc Twoje serce tak blisko mojego 
I zostac tak w tej chwili 
Na cala reszte czasu


-


And I don't wanna miss a thing..


-






poniedziałek, 13 grudnia 2010

Accidently in love.

Kto by pomyślał, że potrafię tak rozmawiać z mamą. W tak prostolinijny, szczery sposób. Jestem w stanie nawet powiedzieć, że taka rozmowa daje wiele. Nigdy nie sądziłam, że usiądę z mamą przy stole, przy świeczkach i opowiem jej, co myślę o przyjaźni, miłości. Objawiło się to jednak jakimiś wyrzutami sumienia. Ciągle patrzę na miejsca, które zajmują osoby, które kiedyś zajmowała tylko jedna. I chociaż minęły już 2 tygodnie, dopiero teraz naprawde czuję tęsknotę. Dopiero tego wieczoru. Mam zaszklone oczy, a ciało krzyczy w jego stronę. Jak powiedziała mi dziś przyjaciółka, łatwiej przejść przez coś takiego, kiedy mamy inną osobę, na której możemy się   skupić. To prawda. Ale to wcale nie oznacza, że zapomnimy o naszym duchu, który wciąż siedzi nam na ramieniu. Kiedy mama spytała mnie, czy nie szkoda tych 2 lat, odpowiedziałam Jej, że nie. Ale czy aby napewno?
-
Chociaż zawsze się tego wypierałam, marzę o prawdziwej miłości. Takiej, która sprawia, że nigdy nie czujemy się samotnie, mamy wrażenie, że unosimy się ponad wszystko, ponad ziemię. I ot, pojawia się osoba, która wydaje się być do tego idealna. Powinnam chyba złapać szczęście, które jest mi dane jak najmocniej i tylko uwierzyć, że potrafię, jestem do tego stworzona, że uda nam się. Ale On wydaje się być o wiele za fajny. Coś w tym musimy być. ];->





















niedziela, 12 grudnia 2010

What's my name?

Faceci ranią jak chuj, ale za to ich kochamy. "Love the way it hurts", jak śpiewała nam wszystkim znana Rihanna. Coś w nich jest, co trzyma nas jeszcze mocniej, kiedy boli. Grunt, to wiedzieć, kiedy przestać. I oczywiście wiedzieć, że ma się zawsze przyjaciółki, które kochają nas najmocniej na świecie! :*
Nie łódź się, herbata zawsze będzie za gorąca, słuchawki poplątane, a facet nie ten. 

A jeśli będzie inaczej, czy odważymy się złapać szczęście jak najmocniej? <:

piątek, 10 grudnia 2010

i found blood and i saw stars
all in the backseat of your car
and i told you it was love
but you don't wanna know the truth
i was young and in my prime
with my heart still filled with fear
and it goes on bleedin'



Jest dobrze, jutro sobota - IHUŁ. ;D
Dzisiaj mała zapowiedź jutra - IHUŁ. ;D
Zero zmarzniętych rączek - IHUŁ. ;D
Pierdoliłam o tym, o czym nie trzeba - JESTEM IDIOTKĄ. ;D









środa, 8 grudnia 2010

Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. Więc kochaj tych, którzy dobrze cię traktują, przebacz pozostałym i uwierz, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.
Jeśli przyszła radość, lepiej ją przyjąć, niż bać się, że pewnego dnia się skończy.


-
Jest za dużo chwil, które przeżyliśmy razem. Za dużo chwil, w których pokonywałam własne granice tylko po to, żeby Ci coś udowodnić. Za dużo chwil, kiedy robiłam coś tylko i wyłącznie dlatego, ze w to wierzyłeś. I naprawde, szczerze, cholernie Ci za to dziękuję. Jak nikomu innemu na świecie. Dzięki Tobie, z każdym dniem jestem coraz silniejsza. Dziękuję.
-


Jeśli patrzysz w sposób, jakbyś chciał mi coś powiedzieć. Jeśli jest cokolwiek, co chcesz, żebym wiedziała, NIE PATRZ. Mów.








wtorek, 7 grudnia 2010

Sing for the moment.

Każdy dzień jest coraz fajniejszy. Każdego dnia jestem coraz bliżej szczęścia. Idealna harmonia między odżywianiem, ćwiczeniami, przyjaciółmi, nauką i kolegą super-S. I od kiedy nie marzną mi stópki, mogę nawet z radością wychodzić na ten śnieg. Niech to utrzyma się jak najdłużej. Proszę :>

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Nie pamiętam, kiedy wszystko było takie nowe. Kiedy wszystko było takie fajne. Pod prysznicem śpiewałam beautiful, dirty, rich - to znak, ze jest zajebiście. I taki fajny dzień za mną, dzizaz. :DDDDD